strona główna


Powrót.Powodzi?Mnie.


Spacer dzisiaj, w poszukiwaniu wody. Z aparatem w dłoni...ale cóż, nie wiem dlaczego nie mogę dodać zdjęć, strona się wiesza...przy okazji dodam...

Zyjemy swoim tempem, raz szybko aż serce nie nadąża bić a raz jakbyśmy się czołgali po ziemi...

Dobrze jest..czasem jakaś nostalgia, czasem kłotnia i strumień łeż...emocje u nas są jak cieniutka żyłka po której powoli stąpa wielki słoń. Ale za to jaki uroczy ;)

Żyjemy sobie w swoim kącie...podróżujemy czasem i noski wystawiamy za róg świata, ciekawi co tam jest.. Wystawy, zakupy na nowy sezon motocyklowy, części z Japonii, dziury w asfalcie, powódź? Co chwilę biegamy nad Odrę do której mamy 500 metrów. Dobrze że mieszkamy na 3 piętrze ale samochody i motocykle. Trzeba być czujnym. Tragedii nie będzie ale moze garaż podtopić.

Jesteśmy sobie razem, razem idziemy przez codzienność..praca, szkoła, dom.

Ciągle coś nowego, zawsze do przodu, tylko czasem gdy spogladam za siebie lekko szklą mi się oczy.

Tak mogłoby być na zawsze, ale wiem, że to tylko mrugnięcie oka.

Lecz jakie jest to szczęście!
Jakie szczęście...!

Tylko jeszcze mama...żeby mama była szczęśliwa.Mocno.Chcę.

Pozdrowionka...


2006-04-01 20:38:53 skomentuj (0)