| za-kochankablog - archiwum: Udalo się...! |
|
strona główna |
Udalo się...!Przysiadłam, napisałam Zajelo mi to najwyżej pół godziny. Nie jest to zapewne szczytowanie intelektualne, ale do odda nia się nadaje, ładna czcionka, rozstrzelony tekst.... Temat był fuj, ale nasz dr.G lubitakie słowne potyczki, kocha także uzywac słowa "dobitniej" i "zwięźlej", które chyba już nigdy nie będą się mi kojarzyć z niczym porywającym ;P Eh...czeka mnie jutro intensywny dzień a to poczatek końca, bo przecież w czwartek logika i łacina...na konsultacje nie dam rady pójść,przede wszystkim czasowo, więc sobie daruje...yf...znowu się zbiega wszystko w czasie :) Jeszcze okaze sie na renesansowej, że zawaliłam pieprzonego Kartezjusza i dopiero będę latać jak wścieknięta... Obym tego nie zawaliła, ale jeszcze bez paniki :) (szczerze wątpie czy kiedykolwiek nadejdzie, więc spokojnie :P) A w ogóle to w ramach usprawiedliwienia musze doadać, że ja tak gadam tylko li wyłącznie dla uspokojenia mojego sumienia... No cóż mam powiedzieć w obilczu takiego dictum , że zawsze mi się udaje. Bez szaleonego wysiłku ;) Siły zostawiam na inne czynności. bardziej...hm...przyjemne... eh... dobranoc. za chwilę musze wstać więc przymknę chociaż oko. Chłopa nie ma. ale tam.... wroci, zawsze wraca. i budzi. wybaczone ma już ;) 2005-12-13 00:41:56 skomentuj (0) |